***
i w oczach mieć małą dziewczynkę z plaży w Łebie
a w ustach smak soku z porzeczki i czerwonych malin
i od nowa słuchać jak niski głos czyta „Fiński nóż”
i trzymać za rękę tamtego chłopca, który odszedł
podczas gdy mała dziewczynka na plaży w Łebie
malała na horyzoncie i jeszcze dziś kapie z piersi
Pramatki Piasku jej drobna sylwetka
słowo po słowie – niby nieporuszona w klepsydrze
spraw kończonych uparcie i nieustannie.
źródło: Wakat
9.09.2026