***
lufa – – siadaj lufa
spójrz na światło gęstniejące w mroku
twój parytet rozważań mnie nie interesuje
chociaż kłamię, jestem pokornym hazardzistą
w słuchaniu zwierzeń i przyjęciu (party)
cudzej chujni, skrawków bólu – –
wciągnę to w nozdrza, co mi zaflekujesz
zaciemnisz, wsadzisz bez rozdzierania
naskórka.
nie jest to przyjemna cecha
masochisty tak rwany oddech, rwane
pchnięcia, jak bejsbolowe
wytryski i kwiaty kobiet o mocno
szturchanych udach silne
linie zaciśniętych ramion
gryzienia warg
to mówi Pusher
Pusher z youtube’a
dopierdalacie przez krzaki
a można wprost
bez ruchania ofiar plotek
i pomówień (to płotki)
bez dżdżownic dręczenia
bez zdzierania kolczugi jeżom, fok
topienia, palenia przeszłości
w tym domu mówi – – ona:
„ten facet pokazał mi świat
i cały świat mnie znienawidził”
lufa rozkłada nogi, a pokój tonie
w zapachu płynów ustrojowych
i zemście, ni mniej, ni więcej
źródło: Wakat
9.09.2026