dziwne wiersze
zaloguj się

Węgry '56

Bolesne słowa: racja stanu
nie mogą nagle serca zmrozić;
uczucie gniewnym oceanem
zagradza drogę rozumowi.
Natenczas dłoni nie powstrzymasz,
sama się twardo w pięść zatoczy,
a twarz wykrzywi bólu grymas
i może łzy zasłonią oczy.
Wiele już prawd runęło z trzaskiem
i wiele jeszcze przyjdzie zmienić.
Jak tu zachować myśli własne
i strzec ich później niestrudzenie?
I jak uchronić - powiedz wreszcie -
uczucia moje, twoje, nasze,
jeśli pożarów w Budapeszcie
chyba już nigdy nie ugaszę...
*
Słowa raz z kajdan uwolnione
nie dadzą się powtórnie złowić,
lecz pełnym blaskiem będą płonąć
wracając godność człowiekowi.
początek listopada 1956 r.
(po drugiej interwencji wojsk radzieckich na Węgrzech)

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy