Z Halemby My
Dziś nad Ojczyzną żałobny tren
Szary poranek i trwożny sen
Nie strójcie się w żałobny szal
Nieszczere łzy, służbowy żal
Ale gdy...
Zamilknie żałobnych werbli granie
Szary dzień, samotna noc nastanie
Wyschną medialne publicystów łzy
I wróci Ja i Ty, zamiast słowa My.
Żałobny wrzask z wiatrem uleci,
W sercu cicha pamięć pozostanie
O dobry los naszych matek, żon i dzieci
Prosimy Cię Panie
... a nadzieję w ludzi zachowaj im Panie...
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026