Spalone rękopisy
Gdy świat Safonę odrzucał,
Gdy jej dorobek palono,
Buchnęły dymy różane;
Ociężałą, chociaż szaloną
Chmurą płynęły przez czas.
Wciągnęłam ją z wiatrem w płuca:
Poezja nie poszła w las...
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026