11.
droga do babci jest wyboista i pełna dziur
a także długa i męcząca lecz jest to dobry czas
żeby wczuć się w rolę członka szczęśliwej
rodziny bo jest parę dni wolnych i głupio
byłoby nie wykorzystać takiej szansy i nie
pojechać do babci i dziadka na wieś.
droga do dziadka jest długa i nużąca
lecz julia zajmuje swój wolny czas
bo inteligentny człowiek się nie nudzi tak
jej powiedzieli w szkole więc a to gazetkę
kolorową dla dziewcząt poczyta przejrzy
listy od dziewcząt zastanawiających się
czy to już czas na pierwszy raz
albo ciekawe jakże porady dotyczące
masażu piersi których julia jeszcze nie ma
ale wkrótce będzie mieć więc jej się ta wiedza
przyda na pewno a to smsa napisze do zośki
na przykład bo ta ostatnia wolta w jej wykonaniu
że najpierw ją nienawidziła a potem do rossmana
razem perfumy kraść jak konie dziwne to wszystko
no ale cóż – make love not war. julia stara się
nie zwracać uwagi na wybryki rodziców
którzy bardzo przejęli się swoimi rolami
szczęśliwej żony szczęśliwego męża
szczęśliwych rodziców bo ojciec przyodział
przeciwsłoneczne okulary futurystyczne
okalające twarz które ktoś zaprojektował z myślą
o tym jak będą wyglądać okulary dwudziestego
pierwszego wieku i niestety bardzo się pomylił
matka natomiast dzierży na kolanach torbę
podróżną z kanapkami które własnoręcznie przyrządziła
i wciska je wszystkim w usta z pasztetem z kurcząt
z serem z krowiego mleka czy z innymi takimi
a jednocześnie gra muzyka! jak dobrze że ta muzyka
tak gra! mówi mama i robi głośniej radio
z którego płyną złote przeboje hity młodości rodziców
ojciec kiwa głową w rytm muzyki mama coś tam śpiewa próbuje
życie toczy się dalej tak jak toczy się polskimi drogami
auto z julią star na pokładzie. radio nieoczekiwanie
zaczyna jednak trzeszczeć mama wciska przyciski
kręci gałką z napisem volume ale nic to nie zmienia
trzeszczy jak trzeszczało zaniepokojona matka
patrzy na ojca ten kiwa głową mówi osz kurwa się zawsze
coś spierdoli żona uspokaja no daj spokój przecież zobacz
wyjechaliśmy już za miasto trzeba złapać inną stację
matka wciska guziki wreszcie jest płynie znowu melodia
ojciec ponownie się uśmiecha radio gra wszystko gra
a julia rozpoznaje w dźwiękach złowieszcze gwizdanie
człowieka który przyszedł w nocy i piosenkę którą
nuciła zośka.
źródło: Wakat
9.09.2026