dziwne wiersze
zaloguj się

7.

gdy taksówka podjeżdża pod dom z jego okien
wypadają rozmaite przedmioty takie jak
miski z czipsami kanapki szklanki patelnie
następnie wychyla się czyjaś głowa z której ust
wylatują wymiociny prosto na trawniczek w ogródku
kiedy julia zosia i janusz wysiadają z taksówki i
uiszczają należną za przejazd opłatę do kałuży
rzygów podbiega pies i zaczyna ją lizać
julia zosia i janusz wchodzą do domu
melanż trwa ktoś pali trawę ktoś oblewa się wódką
ktoś w kiblu wciąga kokainę przez dziesięciozłotowy banknot
ktoś całuje się z kimś a ktoś inny wkłada komuś rękę w majtki
ktoś zakłada ukradzioną prezerwatywę i uprawia z kimś seks
w sypialni rodziców ktoś rozmawia z policjantem który
chce odwieźć wszystkich na izbę wytrzeźwień ktoś
kradnie komuś pieniądze z portfela ktoś inny krzyczy
wypierdalać ktoś z kimś tańczy ktoś inny tańczy sam
a jeszcze ktoś inny w ogóle nie tańczy bo aktualnie
zajmuje się czymś innym ale wszyscy mu mówią
tańcz tańcz stary jak nie tańczysz to ty w ogóle
nie wiesz co to życie ktoś zmienia muzykę na inną
ktoś krzyczy kurwa co to jest jednak nikt nie odpowiada
zosia znika gdzieś w tłumie janusz i julia zostają
znowu sami we dwoje znów muzyka jest za głośna
żeby porozmawiać o czymkolwiek o życiu o śmierci
o czymkolwiek serio tak tylko trochę pogadać
jakoś lepiej się poznać czy tam nie wiem ech
a chuj idźcie już lepiej do pokoju zróbcie co macie
zrobić a porozmawiacie sobie rano albo nie porozmawiacie
w ogóle co za różnica jesteście beznadziejni
janusz i julia wchodzą po schodach na górę patrzą się
chwilę na siebie otwierają drzwi od pokoju wchodzą
a potem zamykają je i to na klucz

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy