Apel
Pisanie wierszy wymaga spokoju. Apeluję zatem do ONZ,
przywódców Korei Północnej, Rosji, Ukrainy, Syrii, USA,
Iraku, itd., itd., itd. o pokój, który jest niezbędny do pisania.
Apeluję do wszystkich innych, którzy nie dają mi spokoju
– zwłaszcza do moich rodaków – by uspokoili się,
zaprzestali wojny polsko-polskiej i zapewnili warunki
odpowiednie do twórczej pracy, zrozumcie, w ten sposób
dłużej nie sposób układać równych i ironicznych wersów.
Apeluję do psów, nie dajcie się porzucać przez właścicieli,
a jeśli już to nie w mojej okolicy, apeluję do niemowląt,
nie pozwalajcie bić się do krwi pijanym konkubentom
matek, apeluję do redaktorów prowadzących wieczorne
programy informacyjne, nie informujcie mnie o tym.
Pisanie wierszy wymaga bowiem spokoju, regularnych pór
przyjmowania posiłków, wysypiania się, unikania stresu.
Apeluję zatem o pokój – czyż nie od tego właśnie są poeci?
źródło: Wakat
9.09.2026