dziwne wiersze
zaloguj się

Mazowszanka

Mazowszanka z psem
Izzy potrzebuje go, by uchronić region
przed porzuceniami. Pałka Maciejaszek wydawałby
komiksy. Ciotce, która wiele komplementów rozdała nieznajomym,
dali PET za trzy tygodnie. Fajnie byłoby mieć dla siebie wiatr albo słońce.
Nauta przyjęła za dużo zamówień.
Grafik okazał się maczystą, rękę kładł na tym, co próbowało być drobne.
Archiwum państwowe widzi mural z pytajnikiem:
can you dance like Mussolini? Zdarzają się nielojalności. Czekają – zmiany personalne.
Zależymy od nich, ci, którzy wożą książki przez śródmieście.
Tak, J. latami był kolegą, dopiero niedawno przestawił się na sentencje,
zaczął używać słów: replika, palmier, i ze wszystkimi żegnać.
Nie wiem, czy tęsknię.
(Marnuje się piasek i jabłka. Warraha, a mogłyby płynąć!)
Czy będzie nam lżej, ciszej i jak w Heidelbergu? Mazowszanka potrzebuje go,
by uchronić się przed porzuceniami.
z antologii „Wakacje od istnienia? Czternastodniówka literacka”. Według noty Wakat wiersz zapowiadał również książkę „Karapaks”.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy