Para-filia
Każdy opowiada wierszem to, czego nie zdążył
przemyśleć wieczorem. Gdy zjawia się kobieta
z kucykiem (krnąbrny konik), wypadają mu myśli
jak włosy, zawiłe przekleństwa. Malują im
szerokie tory. Trącają ich króciutkie struny.
(ścieżka, gdy ją przebyć, jest awangardowa,
ciało, gdy je odkryć, piekli się w pianie)
źródło: Wakat
9.09.2026