dziwne wiersze
zaloguj się

W każdym stanie

Jestem pełnoletnia w każdym stanie Ameryki (nie to, co wy,
kościste biedactwa). I kiedy rano wracam jak na szpilkach,
czytać „Burzę” Szekspira, widzę z dosłownością – ten dom
jest pusty, nie ma w nim nikogo. Co kręciłaś, kochanie,
zanim zrobiłaś wyskok, jakie zimne kraje musiały zostać
odłożone. Gdzie się podział haszysz, dobry cytat
z posłowiem, włoski akcent chłopaka o oczach typu giacchi.
Nie ma w tym przesady, jeśli zaraz powiem: kłócili się sami,
przy moim milczeniu, żarli się jak psy nad kawałkiem
tekstu. Ale ty jesteś wciąż obecna,
w całkiem innej formie – tembr
głosu jako era. Mierzyłam szybkość, z jaką podnosisz
mokre od śniegu rękawiczki.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy