dziwne wiersze
zaloguj się

Zielone kolibry

Nie mogę dłużej udawać dostępnej, rozumiecie,
kiedy się nie je mięsa, ciężko przyprawiać wersy o kurczętach.
Kiedy się nie robi wiele, a głównie myśli
o wystających policzkach Bianki Balti,
Charlesie Bernsteinie i majowym gradobiciu,
można tylko w białym notesie
ze sznurem zielonych kolibrów spisywać swoje groźby.
Nie wyszły ode mnie. I dlatego nie doszły do was.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy