dziwne wiersze
zaloguj się

linia mleczna

wołasz: gdzie jest mleko?
a mnie od tygodni pęcznieją sutki
wypij tę kawę na czarno
moja siostra z drugiej ręki nie może karmić swojej córki
tak jakbyśmy się zsynchronizowały w oporze
jej opór jest wadą (ale to tylko zdanie lekarzy)
mój – przekleństwem rozlanym na matki i babki
wszystkie jednak tworzymy konstelację
więc – nie – jest wszystko jedno
od prawieków nie siadłyśmy do stołu
ratuje nas sedno
w galaktyce spiralnej z poprzeczką
przeskoczyć wystarczy z kropli rozlanej
tak/ nie – wiele

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy