***
nikt mi nie powiedział dlaczego tak się stanie
dlaczego moje dłonie przesiąkną zapachem wiśniowej komody,
którą dostał od kumpla mój pradziadek
w ramach jakiegoś pijackiego zakładu,
w ramach stawki ustalonej na kamiennych schodkach pod cechem rzemiosł,
gdzie jeszcze niedawno można było zjeść zupę zacierkową
i drugie danie za łączną kwotę dwunastu złotych
teraz mówią mi że to normalne
że gesty składają się na historię i potem
wszyscy wiedzą w którą stronę iść i za czyim głosem
bo światła tu nie ma, jego źródło jest tak daleko przed nami,
że trzeba by wybiec nie przed szereg, a przed jego wielokrotność
potem pokonując zakręt za zakrętem ujrzałoby się promień
na tyle wystarcza mojej wyobraźni
źródło: Wakat
9.09.2026