dziwne wiersze
zaloguj się

Ursynów to plaster miodu

przylepieni do odnowionych w 2004 roku krawężników
zlizujemy wyschnięte latem pszczoły
pokruszone lizaki z warzywniaka
te za 2,50 do wyboru pomarańcza albo cytryna
podajemy się za koleżanki Asi, Madzi, Ewki
i wjeżdżamy na najwyższe piętro każdego z bloków
najlepiej byłoby wejść do tego największego
obok papiernika, ale tam już nas znają
bardzo się tu wszyscy lubimy
bronimy się przed światem
tym, który zaczyna się za stacją metra
a tutaj pachnie słońcem, plastikowymi piłkami
gazonami pełnymi kwiatów i dwuzłotówkami
ściskanymi w rozgrzanych, malutkich dłoniach
z przeznaczeniem na jabłkowe gumy do żucia

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy