dziwne wiersze
zaloguj się

konklawe świerszczyków. parachorał

NO SZLACHTUNECZEK SZEFUNCIU!
to niechlujne stworzenie jest poruszone
na wieść że Adam Małysz został pedałem:
moje głowy
                            moje głowy
                                                      moje czyste szkliste junty
                                                                                                     tu nie ma oczu
                                                               tu nie ma oczu
tu nie ma jeszcze komunii oczu.
manewry odrywają się od pól karby symulują możebność krypcia stymuluje przygwieżdżenie furora frasuje się własnym okrucieństwem tatryca dławi się fotoplastikonem kohorta śpiewa: vivat życie gondoliera!
POETĄ JA A BŁAZNEM MISTRZ!
pieścidełko rzecze:
nie lubię prawdy:
żywce martwce szeptuchy darciuchy dzidziołaki w śpioszkach chłopaki tombaki
archipelag klauna cały kościół zbudowany z ptaków i głusi druidzi wszyscy modlimy się o szok żeby się na te głupie narty
ZDRAJCA PORY OBIADOWEJ NADZIAŁ!
a                                          być                              pieśniach
gdy                                     może                           o
zblednie                             będzie                   dziwolągach                           my.
czcigodny                          opiewany                  takich
fetor                                    w                                jak

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy