dziwne wiersze
zaloguj się

Executive Director

posiadłem światy się rozbestwiłem teraz sycę
się kilogramami mięsa bez kolejek słowem ciałem
ich nadzieją dietetyczną kolą czasem kosztem
zasobami różnej maści zarządzałem strawnie
kapitałem pomnożonym o kilka wirtualnych być
wypracowałem stały wzrost zrównoważony
rozwój miłość duże volvo i małego pekińczyka
szkoda tylko że nie aportuje nie szczeka
tylko leniwie wygrzewa się w kojcu
w poprzek moich definicji
na przekór moim bogom
siedzi i miarkuje
wzrokiem bezrozumnie mądrym kpiącym
a ja w jego oczach uwiera
jak ość wyczerpanego języka w gardle

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy