Executive Director
posiadłem światy się rozbestwiłem teraz sycę
się kilogramami mięsa bez kolejek słowem ciałem
ich nadzieją dietetyczną kolą czasem kosztem
zasobami różnej maści zarządzałem strawnie
kapitałem pomnożonym o kilka wirtualnych być
wypracowałem stały wzrost zrównoważony
rozwój miłość duże volvo i małego pekińczyka
szkoda tylko że nie aportuje nie szczeka
tylko leniwie wygrzewa się w kojcu
w poprzek moich definicji
na przekór moim bogom
siedzi i miarkuje
wzrokiem bezrozumnie mądrym kpiącym
a ja w jego oczach uwiera
jak ość wyczerpanego języka w gardle
źródło: Wakat
9.09.2026