dziwne wiersze
zaloguj się

Dyptyk skarany, solenny

#I.
świat zamknięty w przerażonych oczach konia.
dostrzegam cumulonimbusy. palę nevady – we śnie
szeptali stamtąd oppenheimer i
broń
ćwiczebna podręczna klasyczna
biała sieczna miotająca
strzelecka palna osobista
indywidualna zespołowa
sportowa myśliwska
paradna ochronna
pancerna masowa
biologiczna nuklearna chemiczna
maszynowa laserowa magnetyczna
alarmowa
kawaleria naziemna i powietrzna
piechota i piechota morska
ludzka bomba.
jestem astrologiem bogatych wnętrzności.
jutro przyśni się lustro wody.
woda jak satelita do której wyją psy.
jutro przyśni się rzeka jamuna
szklana mięta gangesu.
#II.
koniunkcja gwiazd przekazuje datki. planeta
jest wdzięczna. planeta usycha z miłości. h2o d2o hbo
rada dyrektorka przekazuje datki
wiatr poranny z wątrobowego nieba
wiatr wieczorny z wątrobowego nieba
virale z okazji wirusa
wirusy z okazji virali
lateks leksykon limfę
szczere pole
biby nieznane łacinie
głos krystyny czubówny
cukier czcigodny połacie ryżu
mokre targowisko
tłum któremu robi się mokro
obrobione rubieże
szczeniąt topienie krów tulenie
krainę na utrzymaniu kraju
krainę matkę kraju.
jestem twoim dzikim lokatorem.
jutro przyśni się czysta linia dymu.
dym ze szwalni hugo bossa.
jutro przyśni się kosa co o kamień
dźwięk złapany radarem.

źródło: Wakat

9.09.2026

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy