dziwne wiersze
zaloguj się

Państwo

Ciąg dalszy nastąpi. Jak to ciąg. Będzie się
multiplikował, dzielił na części, zakładał
filie i oddziały. Będzie trwał. Rozciągał się
jak recepturka podtrzymująca etykietę
na buteleczce z placebo, wypełnionej po szyjkę
skroplonymi pod ciśnieniem wyrazami
na kra: kran, krawat, krata, kram, kraj,
krawężnik, kraksa, krakers, krawędź, kras,
krater, kradzież, krach, kra, Krakatau.
Po odkręceniu korka wysypiesz je wszystkie
na dłoń jak żelazne opiłki. Oto trybiki
obracające wrzecionem chaosu. Mikroskopijne
żyjątka pod niedźwiedzią skórą najwyższych
urzędów. Państwo trwa, dopóki ma na to papiery.
Państwo trwa, dopóki ma na ciebie teczkę.
Ośmieliłeś się w nim urodzić, to teraz kracze
nad tobą lub udaje, że wysunąłeś się z odpowiedniego
segregatora poza margines jego życzliwej uwagi.
Bo państwo to dystrykt. Dystych, w którym
mieszkasz, i którego jesteś więźniem.
Zdjęcie na licencji:

źródło: Wakat

9.09.2026

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy