nożyczki
obiekty porozrzucane jak wykres,
zapaloną oponą ust, spijanych z wlewu
benzyną foremności. migoczą przedsionki,
skręca, wydusił romb wydzieliną wyciętą z
palonej gumy. chodzi o „to” żeby chodzić,
chodzi i chodzić nie wyrażają na siebie.
a „to” jest życiem zatrzaśniętym tym „a”.
źródło: Wakat
9.09.2026