dziwne wiersze
zaloguj się

HI_GIE_NA

nie zapieli mnie w pasy, nie mogę straszyć obłędem
mam nudne życie klasy średniej, choć nie mam auta i pracy
kolejny rok z bolącym zębem, kolejny krok po ścianach
na jednej nodze chodzę, druga gdzieś za mną pełznie
a na ulicach bieli się czerwień, skandują rodacy, aż ucho ci więdnie
uchodź i wiej gdzieś, uchodźcy mile widziani
w obozach śmierci, w komorach, gdzie śmierdzi gazem
w kibitkach, gdzieś za Kaukazem.
chłopak w tiszercie Polska Warcząca dumnie wyciąga prawicę
do słońca, do boga ojca, do zawsze dziewicy, tej lwicy narodowej
co za nas chętnie nadstawia głowę, co dla nas chętnie obnaża piersi
i mlekiem karmi, byśmy byli bielsi, byśmy byli jak kiedyś pod Wiedniem
we dnie, w nocy, kupo mocy wszystko przy tobie blednie
wszystko przy tobie powszednie, nawet niedziele
ciężko jest święcić, kiedy w pamięci te twoje piersi
jędrne owoce pobożnego życia
dasz wiarę kicia, że choć wyssałem z twym mlekiem
szacunek do życia, zabijam w myślach całe ludzkie stada
śniadanie – zagłada, obiad – krwawa łaźnia, kolacja – eksterminacja
zmierzch – pacierz, świt – pacierz
każdego dnia hi gie na

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy