dziwne wiersze
zaloguj się

Rozwój elementów kostnych

wczoraj wieczorem rżał drewniany koń,
człowiek z kamienia wywijał koziołki;
stałem się jedynym uczniem. broń była ciężka,
ale umiałem posługiwać się finką.
kiedy zostawaliśmy sami, rozpalaliśmy ogień –
w tajemnicy przed matką byłem jeszcze wróblem;
kobiety pływały już w wodzie. wiedziałem, kim są –
pilnie kolorowałem atlasy medyczne.
teraz znam te kroki, z daleka rozpoznaję dźwięki,
nocą jonizacyjne działanie atmosfery. w telewizji
mężczyzna uderzył, oblizując wargi.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy