dziwne wiersze
zaloguj się

ŚMIERĆ PRZEZ NIEOBECNOŚĆ

Niemowlę nie może przepchnąć się przez ryzę.
Ksero, biuro, archwium. Próbuje dalej.
Niemowlę wstydzi się przeciskać do zaplecza
sklepu. Za tyle nie warto wyściubiać noska
z macicy. Brzdąc – brzęk brzemienności?
Raczej szelest. Bilon się nie przydaje, chowaj
(żeby nie połknęło). Tymczasem tamten niemowlęciem
zagląda ci w oczy. Bobasem zagaja, berbeciem gniecie
twoje zgłoszenie. A dzidzia brnie.
Boisz się o swoje zabawki?
Musisz się zostawić. Zastawić, umorzyć,
orzec, jeziorzyć. Aż wody w końcu odejdą,
opuszczą zagajnik. A auto w końcu wyprzedzi
plemniki. Obecny, obecny. Nieobecny, ale usprawiedliwiony.

źródło: Wakat

o źródle i prawach

na licencji

Tekst dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL).

9.09.2026

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy