dziwne wiersze
zaloguj się

jestem w ciąży

7.30, piątek, powinienem już właściwie wybiegać, by zdążyć na tramwaj do pracy,
już czwarty raz staję przed lustrem w przedpokoju, robię miny cwaniaka,
z pieszczotą dotykam swojego brzucha, masuję z czułością swoje podbrzusze,
jestem napełniony tobą, jak obecnie Aleje Korfantego w Katowicach zapachem smoły,
jak czas śmiercią…
(2015)

źródło: Wakat

9.09.2026

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy