Para przy dziale obsługi klienta historii
Związek ten przypomina bardziej związek zawodowy
niż radziecki z okresu rewolucji przemysłowej
lat trzydziestych (to ta faza zakochania,
podczas której represje imają się innych kobiet
i mężczyzn – ofiar polityki miłości dwojga ludzi).
Pytasz o osobisty dowód? Na uprzemysłowienie relacji
choćby róża wyrwana z rąk kwiaciarki pierwszej potrzeby.
Zrzuciła kolce jak kołdrę i stanęła naga,
bezbronna na wysokości twoich oczu,
zamyślonych i odległych jak łagry na Syberii.
Chcę znów coś przeskrobać, by się w nich znaleźć;
transsyberyjska przejeżdża przez mój mięsień;
usilnie pracuje na twe względy, czerwoną sukienkę
koloru sztandaru. Jeszcze nie raz, mam nadzieję,
zawiśnie na krześle, krzesło jest w stanie
wziąć to na siebie. Ja mam na głowie ciebie,
czyli system monopartyjny i musimy być
we wszystkim jednomyślni, kiedy wszyscy dookoła
solidarnie zawiążą opozycję (zielone ludziki
wałęsają się pod oknami jakby częściej).
ZSRR rozpadł się w dziewięćdziesiątym
pierwszym, jeśli nam się to przytrafi, kto pierwszy
wyjdzie z recesji, kto się da zreprywatyzować,
jaki kto ma plan – nie wiem. Żyjemy
w związku z szansą na gospodarczy buum,
na razie jednak czekam na gospodarczy cud,
wdrożenie programu naprawczego.
Punkt pierwszy: w salonie przydałby się okrągły stół.
źródło: Wakat
o źródle i prawach
na licencji
Tekst dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL).
9.09.2026