Heretyka
I
Walka kobiet o wejście do sfery publicznej
w ostatniej dekadzie XIX wieku:
Czy cel przemiany nieznośnego
świata jest inny niż dziś?
Emancypacja na marginesie anestezji,
suwerenizacja kolorów, które przykrywa
i dusi ustalone spektrum. Wystąpienie ciał z
ciepłych miejsc pamięci i rozdzielenie stad.
Nagłe rozebranie uniwersalnych głosów,
odsłonięcie i ewidencjonowanie ich topografii:
czyj jest, do kogo należy nagle
zbudzony kontynent śpiącej historii?
II
Ale to nie jest ważne,
ważne jest rozumieć relacje i
współzależności, interwały i niuanse
tego, co uświadamiane w dalekim wołaniu: małe
przesunięcie tego, co realne w imaginarium.
Uczynić widocznymi drzwi i futrynę,
przez które trzeba wejść:
doświadczyć drzazgi w oku okienka w drzwiach.
Kobiety naprawdę weszły do rzeki czy
wciąż czekają na brzegu i
podziwiają odgłosy tympanonu?
Płeć jest efektem ciała, powstaje
w zmarszczce i ma moc tworzenia nowej krainy,
reszta to mimesis płci, złuszczona opona
historii, przykrywająca korozyjność miejsc wspólnych.
źródło: Wakat
9.09.2026