dziwne wiersze
zaloguj się

Jedyny Przyjaciel

Piękno człowiecze, które jesteś w niebie!
Spłyń w moje słowa modlitwą skrzydlatą,
Niechaj rozszumię się jak kwietne lato
W pieśń kształtem, barwą, krwią, życiem bogatą,
Jak pieśń skowronków o zoranej glebie.
Pusto i biednie mi jest... Jak zbłąkana mewa
Spadam na fale, które wnet odpłyną,
Ludzie przepłyną, przeminą, zaginą,
Wraca samotność szarą godziną,
Wiatr, mrące liście, spłakane drzewa.
Wszystko na świecie nietrwałe i lotne.
Słońce mi kradną chmury deszczowe,
Przyjaźń mi kradną przyjaźni nowe,
Biję skrzydłami - ptak wciąż samotny...
Do Ciebie wracam wszystkich dróg celu.
Jedyna pełnio nieskończoności,
Byś raczył pięknem we mnie zagościć
Nasycić wieczny mój głód miłości
Jedyny Przyjacielu!
Boże mój! Stwórco, rozdawco cierpienia,
Za trudów moich zmarniałe plony,
Za urok życia pustką zwarzony
I za głód serca nienasycony
Daj w zamian moc tworzenia!
Piękno odwieczne! Życiodajny Boże!
Chroń mnie od szarych słów, szarej brzydoty!
Po co mi wlałeś za pięknem tęsknotę,
O wielkiej sztuce marzenia złote?
A jestem niczym - najlichszym z Twych stworzeń...
Piękno odwieczne, które jesteś w niebie!
Natchnij mnie Sobą w skrzydlatym zachwycie,
Spłyń w moje słowa krwią, barwą, życiem,
Nasyć je tęczą słońca o świcie,
Daj słowom moim Siebie!

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy