Pierwsze czytanie
Będziesz mówił rękami kasjerek z Biedronek, dłońmi budowlańców
będziesz przeklinał życie
i nim się zachwycał. Piskliwą leksyką nagłówków żurnali
będziesz wołał z głębokości kryzysu i bessy. Z odmętów historii będziesz wydobywał
nic ogromne i puste jak niebo nad krajem, w którym wciąż mieszkasz, chociaż
już go masz za sobą. Będziesz rodził się w bólach
i w bólu umierał. Będziesz żył od pierwszego
do pierwszego, będziesz
pracował w pocie czoła, będziesz szedł na czele
pochodów, które zmiażdżą starą Europę. Na koniec świata będziesz
czekał jak na święta. Będziesz chodził na smyczy
banksterów i porno, w klatkach tagów i lajków zamkniesz usta, oczy,
w prajm tajmowych reklamach ujrzysz rację bytu.
Będziesz gromadził dobra, będziesz
zbierał złom, w Pull&Bearach i Zarach z kuponem zniżkowym
będziesz kupował smutek azjatyckich kobiet.
I nie będziesz miał domu innego niż ciało, innego niż powietrze
nie będziesz miał ciała. I będziesz szukał siebie
tam, gdzie zawsze byłeś; i tylko tyle znajdziesz, ile
zgubisz w innych.
źródło: Wakat
9.09.2026