Podkoszulek
na plamie, gdy wychodzę w może
spłynąć z prądem reklamy? O, dobra dzielnico
wydana na przyjęcie straconych pozycji!,
oto biegniesz przeze mnie po wytrawne płyny
do naczyń pełnych ducha. Starczy jedna kropla,
byleby nie uronić, uchronić pragnienie
kobiet węszących źródło w daniu ujścia
ciąży. Byle sięgnąć po-
czątek domu albo zwrotki, gdzie pamięć edytora
podkreśla pomyłkę / Tam wyobrażam stancję
jako wymię gwiazdy, puste łóżko w pokoju,
pokoik w łóżeczku, rozmowę prowadzoną
na smyczy, ku gościom – wszystko, czego nie
można już nazywać światem. Skąd wiem, że wódka
w nowiu smakuje jak księżyc?, stąd zachowuję
święto, kieliszek w kieliszku – taki owoc, by obrać
kurs na pożegnanie, taki sen, by udawać
się w stronę potrzeby.
źródło: Wakat
9.09.2026