Rejs
Pijany sternik. Sernik. Szum wody w kanale.
Biorę serce pod ręce, wiodę w terminale.
Wchodzę na górny pokład (na przekór biletom).
Fale skubią poszycie. Tłok przy brzegu. Beton.
Chłopcy zwijają cumy. Oblewam się Fantą
w rytmie, uczciwie mówiąc, fałszywego canto
dwóch opalonych Niemców z zepsutą gitarą,
pięknych, jak tylko można być pięknym na starość.
Zaraz opuszczę porty, święcąc niedostatek.
Zobaczymy, gdzie oczy poniosą tę stratę**.
** Wiersz jest opisem (?) rejsu Motławą, który odbył się (na pokładzie wycieczkowego statku pirackiego!) 27. lipca 2014 roku.
W wierszu wykorzystano następujące reminiscencje biblijne: Łk 5, 3 i Mt 16, 26. Bierzcie i jedzcie (sernik).
źródło: Wakat
9.09.2026