działanie. na pokładzie
po śniegu — farba nabrzmiała zeszła pola szachownicy nie odróżnisz czar
-nego od białego dorysowany hełm skrzela ogon do odstałego ciała
od uderzeń nad kraterem w żarówkach kroić chleb jednobarwny wprost
na pirackiej ziemi wawrzynu liść na oczach figury (mowy) łatwiej
rozstawić w górę z prądem kruchych zębów pił wzdłuż naręczy światła
na drugi rok zostawionych w klasie nullowych drogowskazów kwiecia szybkości
długu dla ptaków bohaterów <…> zostają żywe góry pokładów zaufania
znaczeń zwijania nici w kłębek albo utraty wagi
maniak wycina dziury dla ponczo na ubraniach w namiocie na zbędnej mapie
chorągiewkami z ostrym szpicem (widać na wylot) sąsiad oznaczał miejsca
które już odwiedził na wojnie (turystycznej) zdobyte miasta ich mało
nie wiedzą o tym linearnym ukłuciu o geograficznym voodoo o jego głowie
wszechobecnej (niczego nie wie o działaniu serca) <…> na pokładzie
spokojnie uderzeniowa fala przeszła po stronie miejsca mocy wiązek
ze szczudeł palenisk ziemi zapasów ognia nie zadrasnęła tych którzy uciekli z dala
od ruchu skoczka od oczywistych decyzji chłodu od zarośli w sam gąszcz
hen żyć na pola bez liter i liczb zatartych przez zimę
źródło: Wakat
9.09.2026