dziwne wiersze
zaloguj się

torturystyka. tarło

zawczasu ścięte paznokcie             wywiadowcy rozpuścili się <…> rękawice bokserskie
założone na bose nogi rano bez ścian zejścia ze wszystkich gór notatki wzdłuż ławki
w szerokim kapeluszu przecinając pole             przemokła dzika róża
specjalnie wyuczone promienie zaganiają owce z powrotem gaszą fale ojców
przypominają o sprawunkach (matek) zenitu na sztuczne święta choinka (z wanną) w norce
ubrana z hantli             o różnej masie (od trzech do szesnastu lat) automatów
kałasznikowa słomek do napojów piłkarskich pucharów             do koniuszków gałązek
przywiązane policyjne pałki tworzą ukrzyżowanie korowody nietwardy język skrzydeł
mokrej gliny <…> bliski upadek caratu <…> ogier ogląda kopyta z przykręconymi łyżwami
(do jazdy figurowej) ogier w zadumie             jak gdyby stał się świadkiem upadku (zasieków)
dzbanka z mlekiem (szablon) do wody (nie ma gwiazd) <…> wieszają na drzewo (w kropli)
i każdy zbiera model tego drzewa na którym trzepocze             bezzałogowy bieg
z przeszkodami (zimy tam nie będzie             poległych) ktoś zostawił na nim żabę bashō
niech zabierze <…> upominek obok pomnika dwunogiego wapna w skupieniu
składa flagę (stare warstwy farby) na dwa na trzy na cztery             dopóki nie zamienia się
w mały kwadracik             w której ręce? — pyta łzę             — dzisiaj w obu

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy