dziwne wiersze
zaloguj się

chemiodylanka

(grają ) Hej,
Panie z Tamburynem –
a czy ty wiesz,
że to pieśń o prochach?
jesteś wciąż mönter,
gdzie masz swojego,
Pana z Tamburynem?
czy jestem nim dziś ja,
bo niosę w czarownej
dłoni czarowne piguły?
niech stanie się światło.
niech stanie się matrix.
masz jeszcze wyjście,
gdzie w e j d z i e s z –
za tą linią już tylko to,
co przehandlowałeś:
ciągłe rzyganie,
łysiejące oczy & morze
w ciele jak ponton uchodźcy.
w zamian: dwa, może trzy
miesiące, nic więcej.
potem tylko refren lub
jeśli to czysta tragedia –
może k a t h a r s i s?

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy