dziwne wiersze
zaloguj się

pulsus frequens, pulsus rarus

(fragment)
(11)
kropla lunęła, kropla wpłynęła i wypłynąłem
w nowym świecie, gdzie żyją obce istoty,
stworzone na podobieństwo człowieka;
gdzie rządzą bogowie fizyki & bogowie chemii,
a Polska jest ocalona, scalona jak prakontynent,
nierozmodlona & nieprzepalona. kropla lunęła,
kropla wpłynęła i wpłynąłem głębiej, między ulice
i mury, w chude domy, w których dwaj mężczyźni
wychowują swoje dziecko, w których dwie kobiety
wychowują swoje dziecko, w których trans panie
& trans panowie wychowują swoje dziecko
i nikt już nie wierzy w to, że z prochu powstałeś
i w proch się obrócisz, a potem możesz pójść
na zielone pastwiska, bo jesteś bożym baranem.
kropla lunęła, kropla wpłynęła i wtopiłem się
w ten nowy świat, gdzie słońce świeci zimno,
a księżyc parzy; gdzie morza bałtyckie wyparowały,
a młode drzewa zabrały głos, broniąc starych lasów.
to w tym świecie, drążonym kroplą, widziałem
moją Matkę Polkę, jak mnie rodzi albo widziałem
kobietę, która mnie znów urodzi na podobieństwo
człowieka, w bólu co przeszywa jak umieranie.

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy