zero waste
ciuchy po nim nie pójdą
na hasiok,
wejdę jeszcze w to
wyjęte życie, zmieszczę się
ze swoją grubą dupą,
i rękami jak szlauchy.
dopocę koszulki, donoszę
dżinsy, dośnię mary
w piżamach i dopatrzę świat
przez bryle.
dokończę też: dezodoranty,
mydła, szampony.
w tym żarzącym się żalu
chcę być zero waste.
czule myśląc wciąż
o pławikoniku,
który dusi się literą Ha
z metki H&M.
źródło: Wakat
9.09.2026