Zakupy przez szybę
Pięć minut później, gdy chowasz świat do kieszeni, robiąc windows shopping,
wydaje ci się on lżejszy, ale to dlatego, że kieszenie są puste.
I mógłbym napisać, że moja wolność wygrywa z żalem,
ale odkurzone rafy niosą tankowce i krzywe wzrostu (w dodatku
giełdowym). Spocone hale wytwarzają społeczną ugodę,
gdzie biotyczne armie upadają na terakotę.
A prasa pisze, żeby przyjąć desperację
jako wdzięczność, wynieść ją w siatce
i rozwiesić pod oknami zakładu –
ratując skaczące cienie.
Ustal zakres działań – czułość niszczy popyt,
relacje psują się od głowy lecącej odciętym
płatem, gdzie gwiazdami są kamery,
światło zastępują fale radiowe
– to przecież nie ty gubisz porażkę
w rozdawaniu potrzeb.
źródło: Wakat
9.09.2026