dziwne wiersze
zaloguj się

Ariadna

szła z twarzą jak glina,
patrzyła nie widząc
naciągała na kolana
sukienkę,
bez ustanku
niżej i niżej
trzymając ją w pięściach
minęła mnie
rozwiązując nić
perfum
za którą szłam
aż się dowiedziałam
gdzie to się stało

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy