dziwne wiersze
zaloguj się

pierwszy tytuł, że jest to zamknięta, wyczerpana lista unikania transcendencji

jeszcze o drugiej nad ranem kaszel był centrum,
koniecznym i wciąż przyjaźnie niewystarczającym
jakiegoś wczoraj (mylnie ściąganego nazajutrz).
wątpliwie, jednak na jutro, może ogłosić narodziny
czegoś, co się łączy w sprzecznościach (analizowany
fragment tekstu scala się w malutkim szaleństwie).
przestaję i jest sytuacja, w której przystaję o minutę,
dalej nie wiem jakich użyłem środków, by odczepić
ślinę od gardła, gardło od płuc, płuca od siebie i słowa;
od kiedy zbieram litery nie rozpoznaję postaci i miejsc,
także dowodów posiadania drugiej strony (pewien błąd
i potrzeba samozachowania są nawiasem, mówiąc jeszcze mną).

źródło: Wakat

komentarze

jeszcze nie ma komentarzy