7.
Tapczan świdrujący a bawiący rozpromienił swe siedzisko i wysiedzianym pyskiem kłapnął mamę sprzątającą w suknię, sukienkę,
na co ona do niego – „daruj sobie, pysku”
Zaczepiał ją od ponad roku, a ona wciąż siadała na nim beznamiętnie, gładząc się po zmęczonym czole po sprzątaniu. A on chciał, by spała na nim, a przy okazji kołdrą go okryła.
źródło: Wakat
9.09.2026