12.
Śni się pukanie. Listopad miesiącem oczekiwania
przeszukiwanie – gdzie schowałaś ciepło
ty suko, czemu nie dajesz mleka
i niech się tylko rozwidni i niech zobaczę łzy.
Śni się pukanie, uderzanie.
Tym razem jeszcze nie pęknę. To nie na miejscu.
Stoimy pomiędzy. Spakowani. To co najpotrzebniejsze
pod ubraniem: weź to co kruche bardziej niż ty sama.
Weź to, co się mieści pomiędzy.
Pomiędzy kradną chleb, kruszynko, uważaj.
Nie zapalaj świec, nie pozwól słońcu wzejść.
Niech się nie rozwidnia, niech widoki znikną.
Te pęknięte zakopują żywcem.
źródło: Wakat
9.09.2026