Dziś
Już nie w modzie hiszpańska gitara
Ani włoskie, piękne serenady...
Dziś muzyką jest nam dźwięk dolara,
A koncertem zaś hockej Kanady.
Dziś, gdy miłość mamy na ekranie,
A w dancingach zgrabne for-danserki...
Gdy zabawką na lwy polowanie
I miast kwiatka słoń u butonierki.
Dziś gdy profesor Piccard zwiedza stratosferę,
I lunetą szukamy mieszkańców na Marsie,
Gdy lekarze w godzinę - uleczą cholerę,
Gdy przez megafon uliczny mamy tango Warsa.
Dziś gdy nad oceanem krążą Zeppeliny
I gdy oba bieguny flagami przybrano,
Gdy świat można objechać w przeciągu godziny...
Dziś rachunku sumienia zrobić nie umiano.
(luty-marzec 1933)
źródło: Listy z krainy snów (wiersze.co)
9.09.2026