dziwne wiersze
zaloguj się

rzeczy od @czeslaw-milosz

O aniołach

Odjęto wam szaty białe, Skrzydła i nawet istnienie, Ja jednak wierzę wam, Wysłańcy. Tam gdzie na lewą stronę odwrócony świat, Ciężka tkanina haftowana w gwiazdy i zwierzęta, Spacerujecie oglądając prawdomówne ściegi.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Late Ripeness

Not soon, as late as the approach of my ninetieth year, I felt a door opening in me and I entered the clarity of early morning. One after another my former lives were departing, like ships, together with their sorrow.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Gdziekolwiek

Gdziekolwiek jestem, na jakimkolwiek miejscu na ziemi, ukrywam przed ludźmi przekonanie, że  n i e  j e s t e m  s t ą d. Jakbym był posłany, żeby wchłonąć jak najwięcej barw, smaków, dźwięków, zapachów, doświadczyć wszystkiego, co jest udziałem człowieka, przemienić co doznane…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Piosenka o końcu świata

W dzień końca świata Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji, Rybak naprawia błyszczącą sieć. Skaczą w morzu wesołe delfiny, Młode wróble czepiają się rynny I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

TO

Żebym wreszcie mógł powiedzieć, co siedzi we mnie. Wykrzyknąć: ludzie, okłamywałem was Mówiąc, że tego we mnie nie ma, Kiedy TO jest tam cięgle, we dnie i w nocy. Chociaż właśnie dzięki temu Umiałem opisywać wasze łatwopalne miasta,…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Twój głos

Przeklinaj śmierć. Niesprawiedliwie jest nam wyznaczona. Błagaj bogów, niech dadzą łatwe umieranie. Kim jesteś, te trochę ambicji, pożądliwości i marzeń nie zasługuje na karę przydługiej agonii.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Tak mało

Tak mało powiedziałem. Krótkie dni. Krótkie dni, Krótkie noce, Krótkie lata. Tak mało powiedziałem, Nie zdążyłem. Serce moje zmęczyło się Zachwytem, Rozpaczą, Gorliwość, Nadzieją. Paszcza lewiatana Zamykała się na mnie. Nagi leżałem na brzegach Bezludnych wysp.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Po wygnaniu

Już nie goń. Cicho. Jak miękko deszcz pada Na dachy tego miasta. Jak wszystko jest Doskonałe. Teraz, dla was dwojga budzących się W królewskim łożu pod oknem mansardy. Dla mężczyzny i kobiety. Albo dla jednej rośliny Podzielonej na męskość i żeńskość, które tęskniły do siebie.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Zapomnij

Zapomnij o cierpieniach, Które sam zadałeś. Zapomnij o cierpieniach, Które tobie zadano. Wody płyną i płyną, Wiosny błysną i giną, Idziesz ziemią ledwie pamiętaną.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Encounter

We were riding through frozen fields in a wagon at dawn. A red wing rose in the darkness. And suddenly a hare ran across the road. One of us pointed to it with his hand. That was long ago. Today neither of them is alive, Not the hare, nor the man who made the gesture.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

In Black Despair

In grayish doubt and black despair, I drafted hymns to the earth and the air, pretending to joy, although I lacked it. The age had made lament redundant. So here’s the question — who can answer it — Was he a brave man or a hypocrite?

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Który skrzywdziłeś...

Który skrzywdziłeś człowieka prostego Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, Gromadę błaznów koło siebie mając Na pomieszanie dobrego i złego.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Account

The history of my stupidity would fill many volumes. Some would be devoted to acting against consciousness, Like the flight of a moth which, had it known, Would have tended nevertheless toward the candle’s flame.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Faith

The word Faith means when someone sees A dew-drop or a floating leaf, and knows That they are, because they have to be. And even if you dreamed, or closed your eyes And wished, the world would still be what it was, And the leaf would still be carried down the river.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Przypowieść o maku

Na ziarnku maku stoi mały dom, Psy szczekają na księżyc makowy I nigdy jeszcze tym makowym psom, Że jest świat większy - nie przyszło do głowy.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Sens

- Kiedy umrę, zobaczę podszewkę świata. Drugą stronę, za ptakiem, górą i zachodem słońca. Wzywające odczytania prawdziwe znaczenie. Co nie zgadzało się, będzie się zgadzało. Co było niepojęte, będzie pojęte.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz

Miłość

Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.…

4 tygodnie temu

@czeslaw-milosz