dziwne wiersze
zaloguj się

rzeczy od @dorota-kiersztejn-pakulska

Koniec Tysiąclecia

Rozczarowaliśmy się W noc sylwestrową W tej godzinie W której zmieniały się tysiąclecia Koniec świata nie nastąpił Wbrew uporowi proroków I niebiosa się nie otworzyły Może zresztą się otworzyły Nie zwróciliśmy uwagi…

Po wojnie

Skończy się jedna wojna i skończy się druga wojna przeżyjemy ofiary cienie bez cienia będą pytać nas bezgłośnie szarpać płomieniem zniczy dlaczego dlaczego dlaczego zajęci życiem radośni zapomnimy zatańczymy Tak zawsze jest od niepamiętnych krzywd

Rozstanie

Na co nam przyszło na dzielenie wszystkiego na pół jak zrywanie z zaschłych ran bandaży Potem postać jeszcze chwilę nad otwartym grobem jak usta do krzyku Tam gdzie powietrze pękło i już nigdy się nie zrośnie…

Modlitwa wieczorna

Nie mogę zasnąć Boże który docierasz do bram oświetlonych marną żarówką i wspinasz się po zabłoconych schodach odrapanych korytarzy Który wiesz dlaczego i potrafisz przechować pod śniegiem motyla na następne lato czuwając nad jego snem z palcem na ustach…

Dziadziusiu

Dziadziusiu Mój dziadziusiu Widzę Cię po tamtej stronie ogrodzenia Tutaj Jest niebezpiecznie i zacina śniegiem Więc wpuść mnie czym prędzej wpuść Bo napadają na samotne staruszki…

Jesień

Jesień jak co roku ogród mi zabiera gasząc róże jedną po drugiej strąca jabłka z gałęzi dmucha zimnem znad pól druty w ptaki ubiera aż po horyzont coraz ktoś spośród nas zrywa się do odlotu czytamy w nekrologu że leci w odległe kraje z ptakami…

Moja poezja

ze stosu do zrobienia przekładam na stos załatwione przekładam z jednego języka na drugi pomagam dwóm narodom w interesach przecieram czerwone oczy pod koniec dnia odliczam pieniądze śliniąc palce…