Stół milczenia
Siedzimy przy stole milczenia. Gasną nam gesty i twarze, tylko oczy tlą się jeszcze. Łzy spadając układają się w słowa, które chcielibyśmy usłyszeć.
4 tygodnie temu
Siedzimy przy stole milczenia. Gasną nam gesty i twarze, tylko oczy tlą się jeszcze. Łzy spadając układają się w słowa, które chcielibyśmy usłyszeć.
4 tygodnie temu
Uciekam w ramiona lasu, leżę na zielonym łożu mchów, rozczesują mi włosy smukłe palce traw. Twarz wtulam w miękką pierś przestrzeni, słyszę jak pęka twardy orzech nieba roztrzaskany pięścią grzmotu. Za chwilę krople zmyją z mojej twarzy cieniutkie strużki tęsknoty.
4 tygodnie temu
Labirynty mózgów rozświetlamy pochodnią myśli. Wypowiedziane słowa jak pierwsi chrześcijanie wychodzą z cienia, żeby żyć dla Boga.
4 tygodnie temu
Życie jest puste jak kartka, dopóki nie wpiszesz w nie drugiego człowieka.
4 tygodnie temu
Nieobecność to kamień rzucony w twarz człowieka. Słowo nie wszystkim wystarczy. Nie jest pierwsze.
4 tygodnie temu