dziwne wiersze
zaloguj się

rzeczy od @halina-poswiatowska

* * * (Jeśli zechcesz odejść...)

jeśli zechcesz odejść ode mnie nie zapominaj o uśmiechu możesz zapomnieć kapelusza rękawiczek notesu z ważnymi adresami czegokolwiek wreszcie - po co musiałbyś wrócić wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach i nie odejdziesz…

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Kiedy umrę kochanie...)

kiedy umrę kochanie gdy się ze słońcem rozstanę i będę długim przedmiotem raczej smutnym czy mnie wtedy przygarniesz ramionami ogarniesz i naprawisz co popsuł los okrutny często myślę o tobie często piszę do ciebie głupie listy - w nich miłość i uśmiech…

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Jest cała ziemia...)

jest cała ziemia samotności i tylko jedna grudka Twojego uśmiechu jest całe morze samotności twoja tkliwość nad nim jak zagubiony ptak jest całe niebo samotności i tylko jeden w nim anioł o skrzydłach nieważkich jak twoje słowa

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

Abbiamo bisogno di tante parole semplici

Abbiamo bisogno di tante parole semplici come pane amore bonta per i ciechi che nell'oscurita non hanno smarrito la giusta strada silenzio abbiamo bisogno di tanto silenzio silenzio e nell'aria e nella mente abbiamo sentito una voce una voce calma e schiva piccioni formiche…

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Pytasz czemu...)

pytasz czemu pociąga mnie magia liczb liczbą wyrazić pragnę nieskończoność mojej tęsknoty mojej miłości chcę żeby zastygła w krysztale liczb żeby dni ślizgały się po niej jak po diamencie słońce chcę żeby trwała nieskażona mijaniem...

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Zawsze kiedy chcę żyć...)

zawsze kiedy chcę żyć krzyczę gdy życie odchodzi ode mnie przywieram do niego mówię - życie nie odchodź jeszcze jego ciepła ręka w mojej ręce moje usta przy jego uchu szepczę życie - jak gdyby życie było kochankiem który chce odejść - wieszam mu się na szyi krzyczę…

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Ten pocałunek...)

ten pocałunek pachniał jak rozgryziona łodyga maku czerwono posypał się z warg zakwitł w miękkim wgłębieniu dłoni kiedy wspiełam się na palce dzwonił w dojrzałym polu lecz wtedy nie było już mnie znikłam w tym złotym pocałunku

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

***

trzeba nam dużo prostych słów jak chleb miłość dobroć aby ślepi w ciemności nie zgubili właściwej drogi trzeba nam dużo ciszy ciszy i w powietrzu i w myśli abyśmy usłyszeli głos cichy nieśmiały głos gołębi mrówek ludzi serc i ich bolesny krzyk pośród krzywd…

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Więc jesteś...)

więc jesteś jesteś jesteś daj niech sprawdzę niech cię dotknę raz jeszcze dłonią i ustami niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę oślepłym ze zdumienia oczom…

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Ja jeszcze ciągle czekam...)

ja jeszcze ciągle czekam na ciebie a ty nie przychodzisz a jeśli to jesteś przejazdem na dwa dni jak ten fizyk z Moskwy w niemodnym kapeluszu który uśmiechnął się od mnie i zniknął na zakręcie białych szyn nie próbowałam go zatrzymać wiedziałam przecież że to nie ty…

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska

* * * (Bez ciebie...)

bez ciebie jak bez uśmiechu niebo pochmurnieje słońce wstaje tak wolno przeciera oczy zaspanymi dłońmi dzień - szeptem modlę się do uśpionego nieba o zwykły chleb miłości

4 tygodnie temu

@halina-poswiatowska