litery szykują się do odlotu

4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
Nasi koledzy z konspiracji, Pogromcy "Panter" i "Tygrysów", Leżą przeważnie wśród akacji, A dużo rzadziej wśród cyprysów. Zginęli mając lat dwadzieścia, A i piętnaście też czasami... Wtedy z nich żaden ginąć nie chciał, Lecz dzisiaj - wygrywają z nami.…
4 tygodnie temu
Eleven o’clock, and the curtain falls. The cold wind tears the strands of illusion; The delicate music is lost In the blare of home-going crowds And a midnight paper.…
4 tygodnie temu
Wierzyłam niegdyś, że Maryja uwalnia się z adwentowej świecy i krąży w stanie lotnym nad ołtarzem. A teraz? Teraz jest lato, środek sierpnia, środek wszechświata. Otworzyły mi się oczy już dawno. Teraz przymykam je, zamykam.
4 tygodnie temu
Myślałam wreszcie będę mówić Tyle się we mnie słów zebrało Tyle słów dojrzałych i twardych jak ziarnka żyta cierpkich jak gruszki polne aksamitnych jak pszczoły Myślałam dam ci te moje słowa coś z nimi zrobisz Kiedy otworzyłam usta zamknąłeś je swoimi wargami…
4 tygodnie temu
obce omijam grzędy swoją piszę legendę kiedy byłem mały to łupałem skały chociaż rzymskie dzieje są mi znane mniej niż dzieje Igora Biełanow (czy rym przestawion usprawiedliwion?) przyrównałbym dystychy do prawosławnych ikon chcę z Tamarą Arciuch dzielić jedne kapcie…
4 tygodnie temu
Gustem nie poskromisz flaka i plastra, to tylko potrafi oddziałowa szpitala, co kredensem rozwala brzuchy pacjentów, a wkłada im tam kolumny figuratywne, kilkoma szpilkami przeszywa na wskroś. Nic bardziej mylnego, że takie myślenie jest potrzebne.…
4 tygodnie temu
Razors pain you; Rivers are damp; Acids stain you; And drugs cause cramp; Guns aren’t lawful; Nooses give; Gas smells awful; You might as well live.
4 tygodnie temu
Czy kochasz słowa tak jak nieśmiały czarodziej kocha chwilę ciszy - już po występie, kiedy jest sam w pustej szatni, w której płonie smolistym, tłustym płomieniem żółta świeca?…
4 tygodnie temu
They love the way she gathers her hair, her fingers minding her hairline, combing from the forehead, down to the temples, behind the ears. Yes: she is ordinary, like most people; but how lucky they are to witness her miss the last tendril, the one that sticks to her neck,…
4 tygodnie temu
Czasami mylimy błędy z niekonsekwencją. Nabierz chęci, by się w końcu mną zająć. Od lat wchodzisz i wychodzisz. Brak sposobności to najlepsza wymówka na brak zainteresowania. Żartujesz, by rzeczy nie nabrały znaczenia, jak wtedy, gdy rodziły się pojęcia. Teraz są jak wrogowie –…
4 tygodnie temu
Jebać burżuazję bez przemocy Umawiać się z nią na spotkania i rozmawiać o anarcho-samorządności Nie podnosząc głosu tłumaczyć, że weganizm Cytować ekonomistów z noblem przeciwko kapitalizmowi…
4 tygodnie temu
Watch out for power, for its avalanche can bury you, snow, snow, snow, smothering your mountain. Watch out for hate, it can open its mouth and you’ll fling yourself out to eat off your leg, an instant leper.…
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
I learn three words each day. It’s been seven months now and perhaps I could carry on a conversation with a Sicilian child. If she spoke slowly. In present tense. And only about pencils and dogs and cheese. Sometimes I feel my new Italian self growing inside…
4 tygodnie temu
After the birthing of bombs of forks and fear, the frantic automatic weapons unleashed, the spray of bullets into a crowd holding hands, that brute sky opening in a slate metal maw that swallows only the unsayable in each of us, what’s…
4 tygodnie temu
Żeby wszystkie kule na świecie trafiły we mnie, toby już nie mogły trafić w nikogo. I żebym umarła tyle razy, ile jest ludzi na świecie, żeby oni nie musieli już umierać, nawet Niemcy. I żeby ludzie wcale nie wiedzieli, że ja umarłam za nich, żeby nie było im smutno.
4 tygodnie temu
On the beach, close to sunset, a dog runs toward us fast, agitated, perhaps feral, scrounging for anything he can eat. We pull the children close and let him pass.…
4 tygodnie temu
kiedyś byłaś nagrodą lub karą czymś na co trzeba było zasłużyć ciemność zgniło-zielone kolonie nielegalne biuro podróży dziś jesteś salonem kosmetycznym z kaplicą i klimatyzacją trumny podziemne solaria i ja z taką jasną karnacją
4 tygodnie temu
połamane parasolki, zdeptane jeże, rozprute chodniki, awaria wodociągów, relacje zawieszone jak windows millenium; w naszym mieście wszystko psuje się lub umiera, zwłaszcza, kiedy znajdą się chętni do pomocy. nawet tego nie potrafisz, całe szczęście…
4 tygodnie temu