dziwne wiersze
zaloguj się

rzeczy od @agnieszka-mirahina

Breslau

światło mnie rozprasza. mogę pracować w półmroku mogę przyciszyć głos, ale obraz pozostanie ten sam – plugawy głos w końcu wezwie mnie do stołu, na głodzie, do pisania nie zostanie mi podany żaden obiad, żadną ręką, za żadną cenę zgadzam się być oświetlona tylko jedną lampką –…

4 tygodnie temu

@agnieszka-mirahina

Bramki

ale gdzie była nina? rano było już w formalinie ludzie kiwali się szukali płaszczy zwijali jak sushi i tak zrolowani zwinięci w nowy dzień po połowie żywi i martwi wszyscy przejdą przez niebieskie bramki piszczące jak małe aniołki a potem z bagażami znów niepoliczalni…

4 tygodnie temu

@agnieszka-mirahina

Bez konserwantów: noc benzynowa

wszystkie połączenia są nerwowe pięści gołe ciało dostaniesz w brezencie delikatne jak pastel słuchaj ostatnia stacja jest benzynowa dzień tu przyjdzie od złodziei ta psia wachta czarna noc zduszona sina czy trzęsiesz się wciąż tobołku?…

4 tygodnie temu

@agnieszka-mirahina

Wesele na helu

to kołysanka        ani kołysząca ani kołysana         ani klasyczna ani romantyczna         i mogę się stoczyć jak walka uliczna         w izby wytrzeźwień i pokoje widzeń         do białego ranka idąc godzinami żaden to przyśpiew i żadna poświata…

4 tygodnie temu

@agnieszka-mirahina

Język maszynowy

jestem który jestem atrament topiąc w świetle z hukiem zapadną się bruk i kolejowe tory woda wypłucze ziemię i piasek spod jezdni i będą dziury od chodnika do chodnika głębokie na trzy metry szerokie na pięć dymniki iluminatory świetliki i okna cień wieczny febra głód…

4 tygodnie temu

@agnieszka-mirahina

Słońce na medal

więc kiedy wchodzę na królewski trakt kiedy wpadam w nastrój podniosły i zły kiedy dudnię jak pociąg nad stadem łabędzi jak przepiękny myśliwiec żywy symbol zniszczeń stalowa konstrukcja żeby w zimnych obłokach i kosmicznym pyle…

4 tygodnie temu

@agnieszka-mirahina