pokój z widokiem na wojnę
moje kości nocą bawiły się w blitzkrieg. przed powiekami wydłużał się pejzaż obły jak łuska. ślepa ulica była kolbą. ktoś włożył ją w usta futryn. kończyła się czerwonym punktem papierosa, który parzył w przełyk. wokół rozbrzmiewał mój kaszel chroniczny jak seria.…
4 tygodnie temu