Aura
pamiętam, jak stawałem na parapecie twojego okna, na piątym piętrze na Osiedlu Tysiąclecia. pamiętam twoje roześmiane oczy i ramiona, które czułem przy udach.…
4 tygodnie temu
pamiętam, jak stawałem na parapecie twojego okna, na piątym piętrze na Osiedlu Tysiąclecia. pamiętam twoje roześmiane oczy i ramiona, które czułem przy udach.…
4 tygodnie temu
ktoś powie, że jestem miłosierny, lubię pokruszyć swoje szczęście i leżąc na nasyconym, sennym brzuchu, patrzeć, jak energicznie napełniają nim swoje żołądki.…
4 tygodnie temu
garną się do mnie tak ochoczo niczym psy, duże błyszczące oczy i entuzjazm w łapach. lubię ogrzewać się w cieple ich pulsujących zadowoleniem brzuchów w lecie na dachach ich śląskich bloków albo na trawie na wzniesieniu za Kauflandem.…
4 tygodnie temu
7.30, piątek, powinienem już właściwie wybiegać, by zdążyć na tramwaj do pracy, już czwarty raz staję przed lustrem w przedpokoju, robię miny cwaniaka, z pieszczotą dotykam swojego brzucha, masuję z czułością swoje podbrzusze,…
4 tygodnie temu