dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Święty gapa

Kochał - ale nikt go nie chciał śpieszył się - nikt na niego nie czekał kołatał - kto inny otwierał biegł z sercem - droga się urwała jeszcze tęsknił za kimś przez furtkę ogrodu - nie chce nie dba żartuje wróżyli mu z liści…

w zeszłym miesiącu

@jan-twardowski

rzeczy, których nie zrobiłyśmy

czy też rzeczy, które zrobiono za nas, to takie próżne i puste – usłyszałam że rozmowy o włosach i paznokciach – miałam ich w sobie mnóstwo i leżenie najbardziej, mimo że słońce, to niemożliwość wstania, a przecież…

w zeszłym miesiącu

@maria-halber

Most Days I Want to Live

Not all days. But most days I do. Most days the garden’s almost enough: little pink flowers on the sage, even though the man said we couldn’t eat it. Not this kind. And I said, Then, gosh. What’s the point? The flowers themselves, I suppose. The rain came…

w zeszłym miesiącu

@gabrielle-calvocoressi

Animal

I’ve been made to lick my wounds. I can’t find what animal I am. Am I an animal? See, where the thing differs is that I have no hair on my head. No fur to caution against the cold wind. Animals love their mothers—that is the same. I perch atop my bed…

w zeszłym miesiącu

@travis-tate

A gdy już przyjdzie ten Czas

A gdy już przyjdzie ten Czas To papiery starannie poskładam Uchylę mocniej otwarte drzwi Marzenia do worka powkładam Zwłaszcza te ostatnie trzy I już bez trosk i radości Bez tęsknoty za słowem "kochanie" I bez nowych wiadomości, Na ciemnym ekranie…

w zeszłym miesiącu

@marek-debski

Męczę się

nikt mnie nie uczył jak żyć ani też jak umierać nie pomyślano o tym rzucony codzienności jakoś pierwsze zmęczyłem nad drugim ślęczę teraz i boję się czy zdążę czas wiecznie rzuca kośćmi…

w zeszłym miesiącu

@kazimierz-jasinski

Józef Corp.

Ten sam ciuchland od lat, w którym przyszło ci reklamować szmaty, trzymać fason. Stać w witrynie jak ta lala. Kiedy inne manekiny giną w wypadkach-testach, są gwiazdami programów motoryzacyjnych; robią zabójcze kariery – ty stoisz w miejscu.…

w zeszłym miesiącu

@rafal-rozewicz

The Undertaking

The darkness lifts, imagine, in your lifetime. There you are—cased in clean bark you drift through weaving rushes, fields flooded with cotton. You are free. The river films with lilies, shrubs appear, shoots thicken into palm. And now all fear gives way: the light…

w zeszłym miesiącu

@louise-gluck

Albo ładniej: kto się zabił?

plik niezgodny z inkantacją. trzecia planeta odrzuciła przeszczep. (klawiatura podpowiada: przeszczepu-nie-powtórzysz.) jedziemy. strefa zero bez banderoli. cło potem. siedem razy obejść sklep a padną nocne prohibicje.…

w zeszłym miesiącu

@pawel-kusiak

18 lutego 2014 roku

My wszyscy, Europo, jesteśmy tak głęboko zmartwieni, że niektórzy nawet martwi. Czyść częściej youtuby, żeby tutejsze okrucieństwo nie raziło twoich obywateli. Niektórzy z naszych nigdy cię nie ujrzą na własne oczy. Ty też masz coś ze wzrokiem, Europo, uparcie nie widzisz…

w zeszłym miesiącu

@halyna-kruk

I begin the day thinking

      —after Freda Epum the day could do without me. The ice outside glitters around my car’s tires like a pageant dress. Only digital utterances between myself and the world for at least a week. The last time he visited, my friend noted the lack of natural light…

w zeszłym miesiącu

@taylor-byas

A Room in the Past

It’s a kitchen. Its curtains fill with a morning light so bright you can’t see beyond its windows into the afternoon. A kitchen falling through time with its things in their places, the dishes jingling up in the cupboard, the bucket of drinking water rippled as if…

w zeszłym miesiącu

@ted-kooser

Wstręt. Seans otwarty

ty wszystkiego się boisz, benzodiazepiny złośliwie szczerzą ząbki jak gremliny. stękają kasjerki w sklepie nocnym na widok stałych klientów, klienci pakujący w torby szkła lub puszki, przechodnie, pasażerowie tramwajów, ulice – ich wybroczyny, język, kikuty;…

w zeszłym miesiącu

@anna-dwojnych

january

I am that smudge of yellow in a quick portrait of the sea insane is one word for a naked woman on a winter beach my feet are the first to accuse as I remove my socks and shoes hush feet you will get your rush of blood…

w zeszłym miesiącu

@laura-lamb-brown-lavoie

On A Seven-Day Diary

Oh I got up and went to work and worked and came back home and ate and talked and went to sleep. Then I got up and went to work and worked and came back home from work and ate and slept. Then I got up and went to work and worked and came back home…

w zeszłym miesiącu

@alan-dugan

You Think You Are Something Less Real Than You Are

You put on some new pants. I put on some sunlight. I put on a coyote. You put on a bigger coyote. You put on all of the coyotes. You put on the sand as it flies beneath your incredible little paws. I put on rain not reaching the desert. You put on how we…

w zeszłym miesiącu

@wendy-xu

Mój pies

Chciałbym mieć psa, wilka lub foksteriera, Każdego dnia chodziłbym z nim na spacery. Uczyłbym go służyć, leżeć przy nodze, czuwać co noc i bawić się ze mną co dzień. A on swój łeb wznosiłby bez przerwy ku mnie, by każdy gest i każde słowo zrozumieć.…

w zeszłym miesiącu

@jozef-ratajczak

***

trzeba nam dużo prostych słów jak chleb miłość dobroć aby ślepi w ciemności nie zgubili właściwej drogi trzeba nam dużo ciszy ciszy i w powietrzu i w myśli abyśmy usłyszeli głos cichy nieśmiały głos gołębi mrówek ludzi serc i ich bolesny krzyk pośród krzywd…

w zeszłym miesiącu

@halina-poswiatowska

The Poets Who Are Our Enemies

are not writing poems for beauty’s sake. Their poems come in bottles from the sea to be put to our ears like conches. There are poems buried in the sands of prison yards, backyards, sequestered under stones, stone that was once the walls…

w zeszłym miesiącu

@vievee-francis